Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
997 postów 541 komentarzy

Budynie na prezydenta!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Biedna III RP ma już dwa i pół kandydata w wyborach prezydenckich…

 

Czy jednak nie zwróciło Państwa uwagi, że oni wszyscy: Hołownia, Kosiniak-Kamysz, Bosak, także wcześniej lansowany Biedroń - są do siebie kapkę podobni?Nawet z czegoś, czego używają zamiast wyglądu! Z tej samej puli poniekąd jest zresztą i obecny prezydent. W istocie bowiem wszystko to wersje tego samego (anty)pomysłu i tej samej słabości polityki III RP: Czynienia cnoty z nijakości, braku wyrazu i mikrej osobowości. Ale, co zabawne - znajdą się zapewne wyborcy, którym taka nicość odpowiada…

 Ktoś mógłby też zauważyć, że wobec konstytucyjno dekoracyjnej roli prezydenta RP - po prostu nie garną się do choćby próby uzyskania tej funkcji prawdziwi polityczni fighterzy. Z drugiej jednak strony choćby ostatnie lata dowiodły, że najbardziej nawet pozbawiony realnego znaczenia lokator Belwederu – musi czasem się do czegoś przydać, choćby tym czymś było tylko dawania kolegom partyjnym kolejnej szansy na poprawienie ewidentnie sfuszerowanych ustaw. A mimo tego – też się przecież samych legislatorów czy choćby prawników na prezydenta jakoś nie typuje.

 

  Nijakość atutem?

 

  Nie, przy doborze kandydatów i kandydatów na kandydata - stawiałbym raczej próbę zgadnięcia gustów społecznych. Kiedyś wierzono, że może na prezydenta RP najlepiej nadawałby się profesur jaki - ale okazywało się, że tacy budzą za duże kompleksy, ludzie jakoś źle przy nich czują. Lepiej więc było brać zwykłych głąbów i tylko wmawiać wyborcom, że to takie mózgowce! (patrz przypadki Kwaśniewskiego i Olechowskiego).

 

 Potem dwie duże partie kolejno wystawiły Nikogo - i okazało się, że to jeszcze lepsze rozwiązanie, więc założono, że to sami Polacy instynktownie (?) głosują przeciw temu, co im się kojarzy z silnym przywództwem i/albo konfrontacyjnym stylem polityki. Pozostało więc wytypować najsympatyczniejszy Letni Budyń na stole i przedstawić do oceny w 2020 r.

 

 Weźmy takiego WKK- przecież to idealny Nikt! Ministrem został, bo ojciec mu kazał, prezesem - bo kazał mu Marek Sawicki. Jeśli nawet komuś się może spodobać - to właśnie przez swoją nijakość, niczym mutacja Marcinkiewicza i z podobnymi perspektywami. Skoro już PSL chce nadal udawać tę całą Koalicję Polską - to czemu nie pogrzebie w jej ramach i nie wystawi takiego np. Dariusza Grabowskiego? Także w samym Stronnictwie jest choćby Adam Struzik, umiejętnie łączący ludową teorię i biurokratyczną praktykę tej partii. Ta jednak woli demonstrować brak szacunku do wyborców - oferując im taki rozwodniony budyń, jak Kosiniak. Podobnie jak Bosak, Biedroń i Hołownia - potencjalny kandydat starszych pań na ulubionego zięcio-wnuka...

 

 Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że to właśnie realistyczne argumenty za. Cóż, może i uda się coś w ten sposób ugrać (choć przecież wcześniej takie numery nie zagrały z Jarubasem, Ogórek, Napieralskim - dobranymi z tego samego klucza nijakości). Przede wszystkim jednak jest to również dowód na dodatkowe zinfantylnienie partyjno-medialnej demokracji III RP.

 

  Po co Bosak?


 Z kolei z interesującym dysonansem mamy do czynienia w przypadku prawyborów Konfederacji. Aktyw Konfederacji wyraźnie preferuje Bosaka, podczas gdy sympatie wyborców (czy potencjalnych wyborców) mogą rozkładać się inaczej. Pokusiłbym się wręcz o hipotezę, że o ile głosujący na Konfederację zaangażowani w jej życie wewnętrzne pewnie nie odbiegają bardzo rozkładem poparcia od biorących udział w prawyborach - o tyle dla pozostałej grupy nadal twarzami środowiska pozostają JKMczy Braun.


 Pomysł z Bosakiem (jeśli to oczywiście w ogóle jest pomysł...) sprowadza się zapewne do uznania, że byłby on strawniejszy i łatwiejszy do sprzedania normalsom, właśnie jako wspomniana na początku … "Taka sprytna odpowiedź na Biedronia!". Sęk w tym, że ciężko stwierdzić czemu jakiś normals miałby głosować akurat na kandydata Konfederacji...

 

 W dodatku zaś cała impreza pokazuje jedynie dokładnie wielkość struktur terenowych tego środowiska potwierdzając jedynie, że wprawdzie jak na drobnicę nie jest tak źle, jednak nadal mamy do czynienia z formacją kadrowo-internetową. I znowu więc, czy start akurat p. Bosakamoże ten mało optymistyczny stan rzecz zmienić – czy też jest akcją z gatunku „Przecież kogoś wystawić musimy, a ten przecież nie gorszy od innych, w sumie taki sam jak inni kandydaci”.

 

   I w tym właśnie problem – o ile można zrozumieć glajszacht kandydacki establishmentu, objawiający się wystawianiem identycznych zer bez właściwości – to czemu właściwie ten sam manewr miałoby powtarzać środowisko jakoś tam próbujące pozycjonować się jako „poza-systemowe”? Jeśli wszyscy będą mili, ulizani i przedwcześnie szpakowaci, z towarzyszeniem być może jednej pani przynudzającej (z PO), i jednej histeryzującej (być może z „Lewicy”) – to znaczy, że pozycja kandydata nie tylko poza- ale realnie anty-establishmentowego będzie w tych wyborach wolna.

 

 A polityka, nawet tak fikcyjna i obliczalna jak polityka III RP - próżni wszak nie dopuszcza…

 

  Konrad Rękas

KOMENTARZE

  • @Chart
    Napiszę nie parlamentarnie , czekam kiedy u nas pojawi się pomiędzy tymi gamoniami jakiś " Sługa Narodu " Kurła mam czasem tego dosyć .Salute5*
  • @Repsol 22:24:23
    Ja bym podpowiedział start autorowi.

    Budyniu nie lubi, kandydował jeśli pamięć mnie nie myli do senatu, więc w kandydaturze doświadczenie stosowne posiada, to teraz niech za kandyduje nam pod żyrandol.

    Na tle pozostałych kandydatów …..
  • @Repsol 22:24:23
    " Sługa Narodu "....?
    a ,,Szczęść Boże " ....?
  • @Oświat 22:38:42
    Taki mamy właśnie komplet w obecnym Polin . Szczęść Boże .
  • Są jeszcze inni kandydaci
    Dużo lepsi:
    http://www.pospoliteruszenie.org/Wybory.htm
  • @Repsol 22:24:23
    W Polsce prezydent niewiele może, a wyłanianie w powszechnych wyborach kogoś kto mało może to fragment bardzo kosztownej dla nas podatników fikcji, od której należy odejść jak najprędzej. Jeżeli już to każdy kandydat na prezydenta powinien przedstawić plan, projekt działań zapobiegający wiecznej okupacji żydowskiej i później to robić. Jeżeli nie ma takiego, to szkoda zachodu i czasu na pustą paplaninę.
  • @kula Lis 69 09:59:37
    Wbrew pozorom, może dużo. A człowiek z charakterem, można nawet zbudować własną solidną pozycję polityczną na przyszłość. Dlatego też wystawia się zera, aby nie wyskoczyły poza swoich zwierzchników.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • EKONOMIA

    Ekonomia – wiedza tajemna?

    Podatki mają być niższe, kwota wolna od podatku wyższa, darmowa służba zdrowia bardziej dostępna i oczywiście jednocześnie w pełni prywatna (razem z oświatą). Oto krótki kurs przeciętnej wiedzy ekonomicznej Polaków... czytaj więcej

  • POLITYKA - POLSKA

    NATO? Lubimy, ale nie wierzymy

    Przed kilkoma tygodniami szalenie interesujące wyniki badań przedstawił amerykańska think tank Pew Research Center (finansowany przez ważny ośrodek neo-konstwa, The John Templeton Foundation). czytaj więcej

  • GOSPODARKA

    Wojna o węgiel

    Kwestia “rosyjskiego węgla” stała się nagle tematem kampanii wyborczej w Polsce, dodatkowo uwypuklonym przez tyleż intensywnie, co szybko wygaszone przez rząd protesty górnicze. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829